Wybieramy szczeniaka - československý vlčiák / czechoslovakian wolfdog / československý vlčák / wilczak czechosłowacki

Idź do spisu treści

Menu główne:

Wybieramy szczeniaka

Artykuły
Wybieramy szczeniaka.

Kto z nas nie chciał by takiej małej słodkiej kuleczki mieć w domu. Przecież to takie niewinne i nieporęczne stworzonko zasługuje na właśnie nasz dom.  Będziemy go tulić, spać z nim, pieścić, bo jest taki słodki. Właśnie tak zazwyczaj reagujemy widząc szczeniaczka i nie było by w tym nic dziwnego, bo jest to naturalny odruch. Nic bardziej mylnego, bo szczeniaki Wilczaka znacznie się różnią od swoich pobratymców psów. Taki trzy miesięczny szczeniak nie przesypia całych dni na kanapie, bo jego energia dorównuje prawie półrocznemu owczarkowi. Ciągle sika w domu i długo nie można go nauczyć, ze to nie toaleta. Zostawiony sam zaczyna szybko się nudzić, a pomysły, jakie trafiają mu do głowy to istna skarbnica złośliwości. No, ale miało być o kupnie szczeniaczka, a nie o problemach wychowawczych, bo to nie jest tematem moich wywodów. Każdy z nas nie zwraca na większość szczegółów uwagi, bo uznaje to za mało istotne.  Ja się w tym względzie nie różnię zbytnio od innych, bo przecież nie interesowało mnie zdrowie rodziców, ewentualne problemy czy koszty. Nie zwracałem uwagi na genetyczne linie rodziców jak i nie pytałem o cenę. Chciałem mieć małego wilczka w domu . No właśnie ta cena, to najczęstsze pytanie i jak dla mnie jest ona istotna, jednak w porównaniu ile będzie kosztować nas wychowanie psa , staje się kroplą w morzu potrzeb.
Pierwsze pytanie, jakie powinniśmy zadać hodowcy naszego przyszłego szczeniaka to zdrowie rodziców. Jakie mają wyniki prześwietleń Rtg i na to wszystko powinniśmy żądać potwierdzeń. Nie dajmy się zwieść mową, że w tej rasie nie ma dysplazji, a badania są u nas nieobowiązkowe. Każdy szanujący się hodowca zawsze bada swoje psy. Kraje pochodzenia stawiają badania, jako jeden z wymogów otrzymania możliwości hodowlanych. W dalszej fazie powinniśmy sobie sprawdzić rodowody odnośnie chorób dziedzicznych występujących we wcześniejszych pokoleniach.  To jest najbardziej istotne, bo nikt nie da nam gwarancji, że nasz szczeniak w przyszłości będzie zdrowy, nie będzie miał problemów z dysplazją, chorobami serca itd. Jeśli już upewniliśmy się, że dokonaliśmy dobrego wyboru to zaczynamy zwracać uwagę na charakter rodziców lub rodzica w zależności jaką mamy możliwość. Jeśli suka jest zbytnio przestraszona, boi się nas i ciągle nosi ogon pod sobą to najwyraźniej jej socjalizacja nie została zrobiona poprawnie przez hodowcę. Wtedy nasz szczeniak może się okazać mniej stabilny psychicznie i praca, jaką będziemy musieli wykonać nad jego dobrą socjalizacją będzie nas więcej kosztowała czasu i wysiłku. Nie jest to jednak większym problemem i jako nowi właściciele będziemy musieli się bardziej do tego przyłożyć. W tej kwestii kraje pochodzenia rasy stawiają na bonitację, jako wymóg hodowlany gdzie właśnie jest też sprawdzany charakter psa. 
W Polsce oczywiście też jest to nie obowiązkowe, ale możemy wykonać też test psychiczny, co da nam pewien pogląd na psychikę psa. Od paru lat też są organizowane bonitację i przeglądy młodych jak w krajach pochodzenia. Kolejną rzeczą, na co powinniśmy zwrócić uwagę to warunki bytowe i do rozrodu, jakie ma zapewnione matka naszego szczeniaka. Na pozór nieistotna kwestia, ale może bardzo zaważyć na późniejszym zachowaniu psa u nas w domu. Szczeniak w pierwszej fazie rozwoju najwięcej uczy się właśnie od matki, swojego rodzeństwa i obserwując ludzi. Potem jest już zdany tylko na siebie i na nas, jako jego przewodników. Dodam, że socjalizację szczeniaka powinno się zaczynać jak najwcześniej i w pierwszej fazie jest to kwestia podejścia hodowcy, a dopiero później nas samych. Życzę, aby wybory były właściwe i słuszne jak i co jest najistotniejsze dobrze przemyślane.

 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego